en
Feedback
ZDROWIE vs. Dilerzy Chemii

ZDROWIE vs. Dilerzy Chemii

Open in Telegram
1 819
Subscribers
-124 hours
+77 days
+1630 days

Data loading in progress...

Attracting Subscribers
August '26
August '26
+1
in 0 channels
July '26
+53
in 0 channels
Get PRO
June '26
+24
in 0 channels
Get PRO
May '26
+33
in 1 channels
Get PRO
April '26
+12
in 0 channels
Get PRO
March '26
+19
in 0 channels
Get PRO
February '26
+21
in 1 channels
Get PRO
January '26
+25
in 0 channels
Get PRO
December '25
+23
in 0 channels
Get PRO
November '25
+26
in 0 channels
Get PRO
October '25
+34
in 0 channels
Get PRO
September '25
+30
in 1 channels
Get PRO
August '25
+42
in 1 channels
Get PRO
July '25
+57
in 2 channels
Get PRO
June '25
+55
in 3 channels
Get PRO
May '25
+62
in 0 channels
Get PRO
April '25
+41
in 0 channels
Get PRO
March '25
+67
in 1 channels
Get PRO
February '25
+60
in 1 channels
Get PRO
January '25
+141
in 1 channels
Get PRO
December '24
+78
in 4 channels
Get PRO
November '24
+80
in 2 channels
Get PRO
October '24
+44
in 0 channels
Get PRO
September '24
+41
in 0 channels
Get PRO
August '24
+52
in 2 channels
Get PRO
July '24
+52
in 1 channels
Get PRO
June '24
+17
in 2 channels
Get PRO
May '24
+47
in 2 channels
Get PRO
April '24
+92
in 1 channels
Get PRO
March '24
+32
in 1 channels
Get PRO
February '24
+76
in 2 channels
Get PRO
January '24
+79
in 2 channels
Get PRO
December '23
+65
in 1 channels
Get PRO
November '23
+37
in 1 channels
Get PRO
October '23
+65
in 1 channels
Get PRO
September '23
+20
in 0 channels
Get PRO
August '23
+39
in 0 channels
Get PRO
July '23
+103
in 0 channels
Get PRO
June '23
+23
in 0 channels
Get PRO
May '23
+34
in 0 channels
Get PRO
April '23
+28
in 0 channels
Get PRO
March '23
+33
in 0 channels
Get PRO
February '23
+39
in 0 channels
Get PRO
January '23
+54
in 0 channels
Get PRO
December '22
+31
in 0 channels
Get PRO
November '22
+36
in 0 channels
Get PRO
October '22
+39
in 0 channels
Get PRO
September '22
+247
in 0 channels
Date
Subscriber Growth
Mentions
Channels
01 August+1
Channel Posts
Tradycyjne żarówki żarowe

2
Mroczna strona tzw. wit D ( wł. D-hormon ) tekst prof. M. Tombaka w komentarzu .
507
3
IU). ​Konsekwencje tej praktyki stały się przedmiotem głośnych publikacji naukowych. Zespół badawczy pod kierunkiem wybitnego kardiochirurga dziecięcego, prof. Aloisa J. Beurena, opublikował w czasopismach medycznych (m.in. The American Journal of Cardiology) wyniki analiz sekcyjnych oraz obserwacji klinicznych. Badania jednoznacznie wykazały, że uderzeniowe dawki witaminy D wywoływały u dzieci ciężką hiperkalcemię oraz gwałtowną kalcyfikację (zwapnienie) naczyń krwionośnych – w szczególności aorty i tętnic płucnych (tzw. zespół nadklapowego zwężenia aorty). ​Odkrycia te zmusiły ówczesne autorytety medyczne do natychmiastowego wycofania megadawek z powszechnego użytku. Wydarzenia z lat 60. pozostają w historii farmakologii klasycznym dowodem na to, jak niebezpieczne dla układu naczyniowego może być sztuczne naruszanie gospodarki wapniowej organizmu.
1
4
problemów kognitywnych dotknęło na masową skalę populację osób w wieku od 25 do 50 lat czyli grupę, w której odsetek osób rezygnujących z tych "preparatów" był statystycznie bardzo wysoki. Z perspektywy neurofizjologii, opisywana w mediach „mgła mózgowa” wykazuje uderzające podobieństwo do zjawiska chronicznej kalcyfikacji (zwapnienia) mikroskopijnych naczyń krwionośnych mózgu, do której może prowadzić permanentne przeładowanie ustroju hormonem wapniowym. ​W tym miejscu narzuca się oczywista analogia historyczna. Pod koniec XX wieku świat zachłysnął się syntetyczną hormonalną terapią zastępczą (HTZ). Reklamowano ją jako eliksir młodości i zdrowia. Dopiero po latach niezależne badania epidemiologiczne wykazały przerażającą prawdę: niekontrolowane podawanie tych syntetycznych substancji drastycznie zwiększyło zapadalność na poważne zmiany w piersiach u tysięcy kobiet. Czy z masową, wieloletnią suplementacją D- hormonu nie jest dokładnie tak samo? Czy nienaturalne, chemiczne stymulowanie układu hormonalnego milionów ludzi nie otworzyło puszki Pandory z napisami: blokada naczyń mózgowych i nagła indukcja procesów niekontrolowanego podziału komórek? ​Przerażający bilans: Badania kompetencji narodu ​Konsekwencje tego masowego zjawiska ujrzały światło dzienne całkiem niedawno. Opublikowano oficjalne, międzynarodowe raporty badające kompetencje intelektualne i analityczne społeczeństw. Badania te realizowano przez pełną dekadę dokładnie w okresie, gdy w Polsce panowało największe szaleństwo sztucznego windowania i utrzymywania wysokiego poziomu D-hormonu we krwi. ​Wyniki uzyskane dla populacji Polaków w wieku od 15 do 65 lat okazały się wyjątkowo niepokojące. Twarde dane wykazały wyraźny, niemal 30-procentowy regres podstawowych funkcji poznawczych. Testy wykazały drastyczny spadek umiejętności logicznego i strukturalnego myślenia matematycznego oraz potężne problemy z elementarnym rozumieniem czytanego tekstu i wyciąganiem wniosków przyczynowo-skutkowych ze złożonych komunikatów. ​Co najbardziej uderzające? Objawy te u współczesnej populacji są zbieżne z tym, co wybitni badacze i lekarze w latach 60. ubiegłego wieku opisywali jako konsekwencje nadmiernej ekspozycji tkanki naczyniowej na ten hormon. ​Oczywiście, żaden badacz nie postawi prostej, jednoznacznej tezy, że za spadek sprawności analitycznej odpowiada wyłącznie przyjmowanie D-hormonu. Na regres kognitywny współczesnego człowieka wpływa przecież wiele skomplikowanych czynników: chroniczny stres, wszechobecna technologia, smartfony czy siedzący styl życia. Jednak ta brutalna gra liczb i zbieżność czasowa blisko 30-procentowy spadek sprawności procesów myślowych w narodzie dokładnie w tym samym okresie, gdy sprzedaż syntetycznego hormonu wapniowego przekracza rekordowe 10 milionów opakowań rocznie , to wyjątkowo specyficzny zbieg okoliczności. Wyciągnięcie ostatecznych wniosków pozostawiam inteligencji samego czytelnika. Czy to tylko przypadek, czy może realna, fizjologiczna cena, jaką jako społeczeństwo płacimy za ślepe uleganie marketingowym modom i medialnej manipulacji? Michał Tombak P.s Twarde dane naukowe: Przegląd Cochrane Library ​Dla czytelników poszukujących twardych dowodów naukowych kluczowe znaczenie ma oficjalne stanowisko Cochrane Library – najbardziej prestiżowej na świecie, niezależnej organizacji badawczej, zajmującej się tworzeniem przeglądów systematycznych w medycynie opartej na faktach (EBM). ​W opublikowanej analizie (kod badania: CD011148) naukowcy przeanalizowali zbiór rygorystycznych badań klinicznych dotyczących wpływu suplementacji witaminą K. Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne: brak jest wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających, że suplementacja witaminą K zapobiega zwapnieniom naczyń krwionośnych lub chroni układ krążenia przy wysokiej podaży hormonu D3. W latach 60. XX wieku w Europie (m.in. w Niemczech i Wielkiej Brytanii) w ramach profilaktyki krzywicy wprowadzono tzw. „terapię uderzeniową” (Stoss-therapie), podając niemowlętom jednorazowo potężne dawki syntetycznej witaminy D (rzędu 200 000 – 600 000
1
5
, u ludzi młodszych i dzieci chroniczne ograniczenie optymalnego przepływu krwi przez zwapnione naczynia mózgowe wywołuje powolne zmiany behawioralne: ogólną sztywność psychiczną, brak elastyczności myślenia, trudności z koncentracją i stłumienie sprawności intelektualnej. Wybuch mody w Polsce: ​Przenieśmy się na polskie podwórko. W 2013 roku na rodzimym rynku ukazuje się niezwykle popularna książka promująca suplementację ogromnymi dawkami witaminy D. Wybucha masowa, niespotykana dotąd moda na reklamowany wszędzie, hit: D3 i K2MK7. Polacy, sterowani lękiem przed "chronicznym niedoborem", zaczynają kupować ten połączony hormon na potęgę, traktując go jak nieszkodliwy dodatek do diety. ​Oto jak na przestrzeni kolejnych lat wyglądała pełna, oficjalna i twarda dynamika sprzedaży preparatów zawierających witaminę D (w tym flagowych zestawów z K2MK7) w Polsce (dane farmaceutyczne systemów OSOZ): ​2014 rok: 1,2 mln opakowań ​2015 rok: 1,7 mln opakowań ​2016 rok: 2,1 mln opakowań ​2017 rok: 2,5 mln opakowań ​2018 rok: 3,1 mln opakowań ​2019 rok: 5,0 mln opakowań ​2020 rok: 7,3 mln opakowań (pandemiczny skok strachu i masowej paniki) ​2021 rok: 9,9 mln opakowań ​2022 rok: 10,8 mln opakowań ​W ciągu zaledwie ośmiu lat roczna sprzedaż syntetycznego D-hormonu w Polsce wzrosła z niespełna ponad miliona do niemal 11 milionów opakowań. ​Technologiczna pułapka witaminy K2MK7 ​W tym momencie każdy krytyk może zgłosić uzasadniony sprzeciw: „Zaraz, przecież ludzie nie brali samej witaminy D. Powszechnie "łykali" ją w zestawach razem z witaminą K2MK7, która , jak zapewniają reklamy ma chronić naczynia, usuwać z nich wapń i kierować go prosto do kości!”. ​I właśnie w tym miejscu kryje się poważna pułapka technologiczna. W naturze (na przykład w tradycyjnym, japońskim sfermentowanym produkcie natto) witamina K2MK7 występuje wyłącznie w jednej, konkretnej formie przestrzennej: jako izomer TRANS. Tylko i wyłącznie forma trans jest biologicznie aktywna w ludzkim organizmie, posiada zdolność aktywacji odpowiednich białek i potrafi skutecznie "oczyszczać" naczynia krwionośne z zalegającego wapnia. ​Jednak w masowej syntezie chemicznej, z której korzysta przemysł produkujący miliony tanich "kapsułek", bardzo często powstaje mieszanina dwóch form: izomeru trans oraz izomeru CIS. Ludzki organizm i jego enzymy w ogóle nie reagują na formę cis , jest ona dla nas biologicznie całkowicie pusta i bezużyteczna. Producenci preparatów rzadko informują konsumentów na etykietach, jaki procent ich witaminy K2MK7 stanowi bezwartościowa forma cis. Istnieje więc ryzyko technologiczne, że konsumenci przyjmowali produkt pozbawiony realnej ochrony, żyjąc w fałszywym poczuciu bezpieczeństwa. ​W takim scenariuszu mechanizm ochronny staje się jedynie marketingową deklaracją. Potężne dawki D-hormonu zwiększają poziom wapnia w krwioobiegu, a ten pozbawiony skutecznej asysty w pełni aktywnej formy witaminy K2 , może swobodnie, niczym kamienny naciek w jaskini, osadzać się w ścianach naczyń krwionośnych. Przede wszystkim w mózgu. Ślepa plama pandemii: „Mgła mózgowa” czy coś znacznie bardziej mrocznego? ​Przyjrzyjmy się jeszcze raz oficjalnym statystykom sprzedaży hormonu D3 z lat 2020–2022. W okresie pandemicznego strachu nastąpił skokowy wzrost z 7,3 miliona do aż 10,8 miliona opakowań rocznie. Pamiętajmy, że mówimy tu wyłącznie o oficjalnych danych rynku farmaceutycznego. Całkowity rynek , obejmujący sprzedaż przez niezależne platformy internetowe, pozostaje niemożliwy do oszacowania, ale z pewnością był znacznie większy. ​Dokładnie w tym samym czasie, w trakcie i po pandemii, u tysięcy ludzi zaczęły pojawiać się specyficzne zaburzenia koncentracji i pamięci. Nazwano je medialnie „mgłą mózgową”, „syndromem pustej głowy” czy przewlekłym brakiem skupienia. Równolegle w statystykach zaczął niepokoić wzrost gwałtownych, agresywnych zmian komórkowych, określanych potocznie jako „turbo-nowotwory”. ​Winą za te zjawiska natychmiast obarczono wyłącznie "preparaty ochronne." Pojawia się jednak kluczowy problem logiczny. Zjawisko „mgły mózgowej” i nagłych
1
6
Mroczna strona tzw. wit. D ( Mroczna strona witaminy D. Fakty, o których się milczy Wokół witaminy D narosło w ostatnich latach tyle szumu, że okrzyknięto ją uniwersalnym środkiem na niemal każdą dolegliwość. Media, reklamy telewizyjne i internetowi celebryci wykonali swoje zadanie perfekcyjnie, kreując masową modę na jeden konkretny, nierozerwalny duet: preparaty łączone witaminy D3 z witaminą K2MK7. Polacy uwierzyli w ten marketingowy przekaz o „zestawie idealnym” i zaczęli masowo, często bez głębszego zastanowienia, przyjmować , "kapsułki". Warto jednak spojrzeć na ten fenomen z dystansem i przyjrzeć się faktom biochemicznym oraz statystykom, które rzucają na sprawę zupełnie nowe światło. ​Biochemiczny fakt: To nie jest witamina... ​Zacznijmy od biologicznych podstaw, o których marketing woli głośno nie mówić. Witamina z definicji to substancja egzogenna , czyli coś, czego nasz organizm nie potrafi sam wyprodukować i musimy to regularnie dostarczać z pokarmem, aby uniknąć chorób. ​Z tak zwaną „witaminą D” sprawa wygląda zupełnie inaczej. Nasz organizm produkuje ją sam w skórze pod wpływem promieniowania ultrafioletowego (UVB), a także przyswaja ją z codziennych produktów żywnościowych. ​Substancja, którą organizm potrafi samodzielnie wytworzyć i która po dostaniu się do krwiobiegu steruje pracą odległych tkanek oraz całym metabolizmem, jest z definicji hormonem, a nie witaminą. Prawidłowa nazwa naukowa to „ D-hormon, ten związek chemiczny stoi w jednym rzędzie z tak silnymi regulatorami jak kortyzol czy estrogen. Dlaczego to rozróżnienie jest tak kluczowe? Ponieważ jeśli zdrowy organizm sam syntezuje i reguluje poziom swojego hormonu, to każda dodatkowa dawka wzięta „profilaktycznie” staje się w istocie niekontrolowanym przedawkowaniem,a manipulowanie układem hormonalnym zawsze niesie za sobą poważne konsekwencje. Tragedia z lat 60. i medyczne ostrzeżenie ​O tym, jak ryzykowny w skutkach może być nadmiar tego hormonu, świat dowiedział się już ponad pół wieku temu. W maju 1966 roku, podczas Kongresów Medycznych, profesor A. Beuren przedstawił wstrząsające wyniki analiz sekcyjnych noworodków i niemowląt. W tamtych czasach w ramach profilaktyki krzywicy dzieciom podawano tzw. „dawki uderzeniowe” witaminy D. Jednorazowa dawka wynosiła aż 200 000 IU i była powtarzana w odstępach półrocznych. Oznaczało to podawanie porcji 400-krotnie większej niż dzisiejsze dobowe normy. ​Efekt tej terapii był tragiczny odnotowano zgony wśród dzieci. Autopsje jednoznacznie wykazały rozległe i gwałtowne zwapnienie łożyska naczyniowego. Hormon D działa bowiem w organizmie jak potężny stymulator: drastycznie zwiększa wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego bezpośrednio do krwiobiegu. U badanych niemowląt wolny wapń zablokował i zesztywnił naczynia krwionośne serca oraz płuc. Doszło do stopniowego ograniczenia wydolności narządów dzieci powoli, systematycznie dusiły się od środka. Po tych publikacjach wycofano dawki uderzeniowe, ale nikt nie zadał najważniejszego pytania: co dzieje się z organizmem, który przyjmuje mniejsze, ale codzienne dawki przez wiele lat? ​Anatomia zjawiska: Czym jest kalcyfikacja? ​Wapń to specyficzny, twardy budulec. W przyrodzie proces ten widać najwyraźniej w jaskiniach, gdzie skapująca woda kropla po kropli, przez lata, buduje twarde jak skała, zwisające sople , stalaktyty. ​Dokładnie ten sam mechanizm uruchamia się w żyłach i tętnicach pod wpływem nadmiaru D-hormonu . Zjawisko to w patofizjologii nazywa się kalcyfikacją, czyli patologicznym zwapnieniem tkanek miękkich. Kiedy codziennie i bez wyraźnych wskazań przyjmujemy syntetyczny D- hormon , zmuszamy ciało do utrzymywania wysokiego stężenia wapnia we krwi. Ten wolny wapń, zamiast trafiać do kości, zaczyna krążyć po organizmie i niczym kamień w jaskini osadzać się na wewnętrznych ściankach naczyń krwionośnych. ​Proces ten może być najbardziej niszczycielski dla mikroskopijnych, delikatnych naczyń w mózgu. Związane z wiekiem usztywnienie i zablokowanie tych struktur drastycznie zwiększa podatność na demencję. Jednak kalcyfikacja nie wybiera wieku
1
7
Odrażająca historia szpryc. źr. w komentarzu
Odrażająca historia szpryc. źr. w komentarzu
518
8
Papieros powiązane : https://t.me/zdrowie_vs_dilerzy/1207 źr. https://www.facebook.com/share/v/1JLpVuUcVY/
Papieros  powiązane : https://t.me/zdrowie_vs_dilerzy/1207 źr. https://www.facebook.com/share/v/1JLpVuUcVY/
854
9
Len
Len
762
10
No text...
1 003
11
Zdrowie vs. Dilerzy Chemii
Zdrowie vs. Dilerzy Chemii
1 044
12
Włodzimierz Skalik ( pilot sportowy , poseł ) o szprycach.
Włodzimierz Skalik ( pilot sportowy , poseł ) o szprycach.
822
13
Każda szpryca to trucizna.
Każda szpryca to trucizna.
32
14
tekst w komentarzu
tekst w komentarzu
945
15
słuchawki tekst w komentarzu
słuchawki tekst w komentarzu
710