Czyja będzie Polska? 🇵🇱
Open in Telegram
Narracje były kiedyś sposobem w jaki ludzie, siedząc przy ognisku, przekazywali sobie "głęboką wiedzę" o świecie. Potem stały się rozrywką, a dziś są też metodą manipulacji. Wciąż jednak każdą niemal wiedzę możemy przekazać za pomocą jakiejś narracji.
Show more401
Subscribers
No data24 hours
No data7 days
No data30 days
Data loading in progress...
Similar Channels
Tags Cloud
No data
Any problems? Please refresh the page or contact our support manager.
Incoming and Outgoing Mentions
---
---
---
---
---
---
Attracting Subscribers
September '26
September '26
+2
in 0 channels
August '26
+6
in 4 channels
Get PRO
July '26
+13
in 4 channels
Get PRO
June '26
+11
in 3 channels
Get PRO
May '26
+16
in 3 channels
Get PRO
April '26
+23
in 5 channels
Get PRO
March '26
+9
in 2 channels
Get PRO
February '26
+11
in 3 channels
Get PRO
January '26
+10
in 2 channels
Get PRO
December '25
+16
in 2 channels
Get PRO
November '25
+17
in 3 channels
Get PRO
October '25
+12
in 3 channels
Get PRO
September '25
+7
in 2 channels
Get PRO
August '25
+9
in 1 channels
Get PRO
July '25
+9
in 3 channels
Get PRO
June '25
+21
in 3 channels
Get PRO
May '25
+55
in 4 channels
Get PRO
April '25
+6
in 2 channels
Get PRO
March '25
+12
in 2 channels
Get PRO
February '25
+12
in 1 channels
Get PRO
January '25
+15
in 3 channels
Get PRO
December '24
+25
in 3 channels
Get PRO
November '24
+13
in 0 channels
Get PRO
October '24
+15
in 3 channels
Get PRO
September '24
+20
in 2 channels
Get PRO
August '24
+20
in 3 channels
Get PRO
July '24
+20
in 3 channels
Get PRO
June '24
+31
in 3 channels
Get PRO
May '24
+16
in 2 channels
Get PRO
April '24
+30
in 3 channels
Get PRO
March '24
+35
in 4 channels
Get PRO
February '24
+195
in 3 channels
| Date | Subscriber Growth | Mentions | Channels | |
| 08 September | 0 | |||
| 07 September | 0 | |||
| 06 September | 0 | |||
| 05 September | +1 | |||
| 04 September | 0 | |||
| 03 September | 0 | |||
| 02 September | 0 | |||
| 01 September | +1 |
Channel Posts
Schulze: Nie mamy już mandatu do rządzenia, jesteśmy opozycją
https://dorzeczy.pl/opinie/939553/schulze-nie-mamy-juz-mandatu-do-rzadzenia-jestesmy-opozycja.html
Ps: #CDU uzyskało w tych wyborach wynik "tragiczny".
| 2 | Donald #Tusk po raz kolejny wkroczył tam, gdzie polski premier czuje się najlepiej – do sekcji komentarzy na własnym koncie w mediach społecznościowych. Tym razem powodem była wyborcza wygrana #AfD w Saksonii-Anhalcie. Według exit poll AfD zdobyła około 44 proc. głosów, zostawiając konkurencję daleko z tyłu.
I wtedy pojawił się premier. Nie z analizą. Nie z pytaniem, dlaczego miliony Niemców zagłosowały właśnie tak. Nie z refleksją, co partie głównego nurtu zrobiły źle.
Nie.
Premier wydał certyfikat moralności.
„W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w #Konfederacja-ch i #PiS”.
Czyli mamy nowy model demokracji po tuskowemu: #Niemcy mogą głosować jak chcą, ale #Polacy mają obowiązek cieszyć się tylko z tego, z czego cieszy się premier.
Jeżeli natomiast ktoś spojrzy na wynik AfD i pomyśli: „Ciekawe, dlaczego aż 44 procent Niemców ma dość dotychczasowej polityki?”, natychmiast powinien uważać. Jeszcze chwila i komisja kwalifikacyjna przy Kancelarii Premiera sprawdzi, czy przypadkiem nie jest idiotą albo zdrajcą.
Najbardziej zabawne jest jednak to, że wynik AfD powinien być przede wszystkim powodem do poważnej refleksji dla niemieckich partii głównego nurtu. Bo kiedy ugrupowanie, którego wszystkie pozostałe partie próbują politycznie izolować, zdobywa około 44 proc. głosów, to można oczywiście krzyczeć „faszyści!”, „idioci!”, „zdrajcy!” – tylko że od samego krzyku wyborcy nie znikają.
Wręcz przeciwnie. Mogą przy urnach powiedzieć: „Skoro od lat mówicie nam, że jesteśmy problemem, to proszę bardzo – zobaczcie, ilu nas jest”.
I tutaj dochodzimy do szczególnie interesującej kwestii.
Tusk najwyraźniej uznał, że 44 proc. Niemców można politycznie opisać jednym słowem, podobnie jak część Polaków. Wystarczy przykleić etykietę i problem rozwiązany. Nie trzeba analizować przyczyn. Nie trzeba rozmawiać o migracji, bezpieczeństwie, gospodarce, miejscach pracy, kosztach energii czy rosnącym braku zaufania do establishmentu. Nie trzeba nawet zastanawiać się, dlaczego tradycyjne partie tracą wyborców.
Wystarczy powiedzieć:
„Idioci albo zdrajcy”.
To bardzo wygodna metoda zarządzania rzeczywistością.
Co prawda istnieje drobny problem: demokracja nie posiada funkcji „usuń niewygodnych wyborców”.
Można ich obrażać. Można ich straszyć. Można ich moralnie potępiać. Można budować „zapory ogniowe”. Można mówić, że ich wybór jest niegodny, niebezpieczny i niewłaściwy.
Ale potem przychodzi dzień wyborów.
I okazuje się, że tych „idiotów” jest 44 procent.
I nagle problem przestaje być marginalny.
Staje się problemem politycznym.
A może nawet – o zgrozo – problemem do rozwiązania przez polityków, a nie przez publicystów i administratorów Twittera.
Oczywiście nie oznacza to, że AfD każdy ma popierać. Ale krytyka programu to jeszcze nie jest obrażanie wyborców.
A jeśli premier państwa zaczyna dzielić własnych obywateli na „idiotów” i „zdrajców” według tego, z jaką partią sympatyzują, to może warto przypomnieć pewną banalną rzecz:
Premier nie jest właścicielem Polski.
Nie jest też właścicielem patriotyzmu.
Nie jest właścicielem demokracji.
I – co może być dla niektórych zaskakujące – nie posiada monopolu na inteligencję polityczną.
Można nie znosić AfD. Można uważać jej program za groźny. Można przestrzegać przed niemieckim nacjonalizmem. Można nie zgadzać się z Konfederacją czy PiS.
Ale jeśli odpowiedzią na polityczne niezadowolenie dziesiątek procent wyborców jest:
„Jesteście idiotami albo zdrajcami”
to pozostaje tylko jedno pytanie:
Kto właściwie powinien się bardziej bać – wyborcy czy polityk, który nie potrafi już z nimi rozmawiać?
Bo historia polityki zna wiele przypadków, kiedy establishment najpierw mówił:
„To tylko margines”.
Potem:
„To tylko protest”.
Następnie:
„To tylko idioci”.
A na końcu budził się rano i odkrywał, że tych „idiotów” jest 44 procent.
I wtedy zaczynał się prawdziwy problem.
Nie dla wyborców.
Dla establishmentu. | 22 |
| 3 | Premier na posterunku. Wróg czai się w Niemczech, a #Tusk już wie, kto jest idiotą | 81 |
| 4 | Zażądać od #Jadczak-a milionowego odszkodowania, a nie tam jakieś wymuszone przeprosiny. | 38 |
| 5 | Premierze!!! Natychmiast proszę rozstawić miasteczko demokracji w Saksonii, może być w Lipsku i tłumaczyć wyborcom AFD tymi samymi słowami kim są, może jeszcze zmienią zdanie a Roman przeliczy głosy. 😁😛 | 24 |
| 6 | #Tusk i jego narzędzie czyli #SędziaBerek 🥾 #TK
https://youtu.be/ENQxyt6fn14?si=fZCVB50QTSL1j16k | 27 |
| 7 | Jeśli #AfD coś zmieni dla Polski to na gorsze. Ale tylko trochę, bo Niemcy są takimi samymi antypolakami niezależnie od Partii. | 22 |
| 8 | Pamiętacie tę obietnicę?
3 lutego 2023 roku Donald #Tusk pojawił się w Siedlcach. Padło pytanie o tzw. ustawę dezubekizacyjną, czyli przepisy obniżające świadczenia byłym funkcjonariuszom komunistycznych służb.
Tusk nie pozostawił wtedy wielkiego pola do interpretacji. Zapowiedział, że jeśli wygra wybory, „krzywdy zostaną naprawione”. A nawet wskazał ludzi, którzy mieli się tym zająć: Andrzeja Rozenka i Tomasza Siemoniaka.
I tutaj zaczyna się historia, która jest znacznie ciekawsza niż wyborcza obietnica.
⬇️ https://t.me/PolskaHistoriaIGeopolityka/13629
PS: Jedyna w pełni zrealizowana obietnica Tuska. Przypadek? Nie sądzę 🤔 😁 😛 | 21 |
| 9 | A w demokratycznym państwie te trzy rzeczy powinny być od siebie bardzo wyraźnie oddzielone.
Służby mają prowadzić postępowania.
Politycy mają ponosić odpowiedzialność za swoje słowa.
Media mają sprawdzać informacje.
Nie odwrotnie.
Bo dziennikarz nie jest od tego, żeby publikować to, co poda mu służba.
Dziennikarz jest od tego, żeby zapytać:
„Skąd to wiecie i czy na pewno jest to prawda?”
Tym razem odpowiedź przyszła bardzo szybko.
Nie od prokuratora.
Nie od policji.
Nie od rzecznika służb.
Odpowiedział stadion w Lublinie.
I siedzący na nim marszałek Stawiarski.
Może więc zanim następnym razem media odpalą kolejną „medialną bombę”, warto najpierw sprawdzić, czy człowiek, którego właśnie zatrzymano, nie siedzi przypadkiem gdzieś na trybunach i nie ogląda meczu.
https://www.facebook.com/share/p/1ELN2JfciQ/ | 23 |
| 10 | Czyli mamy sytuację wręcz kuriozalną. Media informują, że człowiek został zatrzymany przez służby, a człowiek, którego właśnie „aresztowano”, siedzi na trybunie i ogląda piłkę.
I teraz najważniejsze pytanie nie brzmi: „Jak media mogły się pomylić?”
Najważniejsze pytanie brzmi:
Skąd media miały tę informację?
Bo nie była to wiadomość o tym, że Stawiarski kupił sobie nowy samochód. Nie była to plotka z Facebooka. Chodziło o rzekome zatrzymanie polityka przez służby w ramach jednego z najgłośniejszych śledztw ostatnich miesięcy.
Ktoś tę informację przekazał.
Ktoś ją uznał za wiarygodną.
Ktoś ją zweryfikował albo uznał, że weryfikować jej nie trzeba.
I ktoś nacisnął „publikuj”.
A potem rzeczywistość zrobiła coś niezwykle brutalnego dla całej tej konstrukcji.
Pokazała Stawiarskiego siedzącego na stadionie.
I nagle medialna bomba okazała się niewypałem.
Tylko że ja nie wierzę w to, że problem kończy się na zwykłym błędzie dziennikarskim. Jeżeli mamy do czynienia z informacją pochodzącą ze struktur państwa, to sprawa jest znacznie poważniejsza.
Czy ktoś przekazał mediom informację o planowanym zatrzymaniu, zanim do niego doszło?
Czy informacja o planowanych czynnościach została przedstawiona jako informacja o czynności już wykonanej?
Czy ktoś w służbach chciał zbudować odpowiednią narrację medialną?
Czy może poszczególne elementy operacji informacyjnej po prostu się ze sobą rozjechały?
Tego nie wiemy.
Ale mamy pełne prawo o to pytać.
Bo spójrzmy na szerszy kontekst.
Najpierw Tusk wychodzi na sejmową mównicę i przedstawia fragmenty zeznań z postępowania przygotowawczego dotyczącego Zondacrypto. Pojawiają się nazwiska polityków, sugestie dotyczące PiS i prezydenta Karola Nawrockiego.
Potem mamy kolejne informacje o działaniach służb.
Następnie media dostają kolejną „bombę”: polityk PiS został zatrzymany.
I nagle okazuje się, że polityk siedzi na trybunach.
No to przepraszam, ale coś tutaj nie działa.
Państwo demokratyczne nie może działać według zasady: najpierw narracja, potem fakty.
Tym bardziej że w tej całej historii jest jeszcze jeden bardzo poważny problem.
Tusk, stojąc na mównicy sejmowej, publicznie przywołuje treść zeznań znajdujących się w postępowaniu przygotowawczym.
A przecież człowiek przesłuchiwany przez prokuraturę może mówić wszystko.
Może powiedzieć, że dał Morawieckiemu słonia i dziesięć żyraf.
Może powiedzieć, że Kaczyński latał na Księżyc, a Sakiewicz miał kontakty z Marsjanami
Może powiedzieć cokolwiek.
Jego zeznania są zeznaniami podejrzanego, a nie prawomocnym wyrokiem sądu.
I właśnie dlatego istnieją procedury, tajemnica postępowania przygotowawczego, prokuratura, sąd i domniemanie niewinności.
Nie można zamieniać zeznań człowieka podejrzanego w polityczny akt oskarżenia transmitowany z sejmowej mównicy.
A teraz dochodzi do tego jeszcze coś znacznie bardziej niepokojącego.
Przecieki.
Jeżeli media otrzymują od służb informacje dotyczące planowanych albo rzekomych zatrzymań, a następnie publikują je jako fakty, to przestajemy mieć do czynienia z dziennikarstwem, a zaczynamy mieć do czynienia z mechanizmem propagowania informacji pochodzących ze struktur państwa.
I tutaj trzeba postawić pytanie brutalne, ale uczciwe:
Czy nie mamy przypadkiem do czynienia z operacją medialną, której celem jest zbudowanie określonego obrazu afery kryptowalutowej jako afery PiS, choć jest to kolejna aferą Tuska?Bo przecież politycznie wszystko się tutaj układa.
Afera kryptowalutowa.
PiS.
Prezydent.
Kolejne przecieki.
Media.
Służby.
I nagle „zatrzymany” polityk PiS siedzi na stadionie i ogląda mecz.
Coś się jednak wysypało.
I właśnie dlatego ta historia jest tak ważna.
Nie dlatego, że Stawiarski siedział na stadionie.
Tylko dlatego, że po raz kolejny widzimy, jak cienka może być granica między działaniem służb, politycznym przekazem i przekazem medialnym. | 19 |
| 11 | https://www.facebook.com/share/p/1ELN2JfciQ/ | 55 |
| 12 | Gen. #Pytel po zatrzymaniu na lotnisku przez Straż Graniczną mówi o "politycznych szykanach" 🤔
♨️
https://dorzeczy.pl/opinie/938938/pytel-po-zatrzymaniu-na-lotnisku-mowi-o-politycznych-szykanach.html
Zakaz został nałożony w 2017 r. w związku ze śledztwem dotyczącym kontaktów kierownictwa #SKW z rosyjską #FSB. Postępowanie zostało prawomocnie umorzone w 2024 r., jednak wpis dotyczący Pytla nadal znajdował się w systemach #SG.
Po zatrzymaniu interweniował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, który nazwał sytuację niedopuszczalną. "Gdy tylko dowiedziałem się o tym zdarzeniu podjąłem działania, w wyniku których gen. Pytel może swobodnie korzystać z prawa do przemieszczania się – przekazał w mediach społecznościowych. | 30 |
| 13 | #Giertych ⚔️ #Stanowski | 85 |
| 14 | #POlska | 30 |
| 15 | 💥 Przedstawiam wyniki kontroli poselskiej Rozwoju Plus:
Minister Maciej #Berek (prawa ręka Donalda Tuska) nie ma 10 lat stażu wykonywania zawodu radcy prawnego – nie spełnia tym samym wymogu formalnego aby zostać wybrany na sędziego #TK.
#sędziaBerek
Zapraszam na berek-fakty.pl ⤵️ | 31 |
| 16 | No text... | 27 |
| 17 | Jak oni mogli?! No musi nie znajom sie. Taka szansa przeszła im koło nosa. Mogli mieć ze 2 razy niższy rozwój gospodarczy, mogli mieć drogą energię, #ETS-y, #dyrektywy, ach, ileż wspaniałych dyrektyw, wyższość prawa obcego nad własnym (nawet jeśli #traktaty i #konstytucja mówią coś innego), mogli nawet w perspektywie przyjąć #euro i oddać swoje rezerwy złota do Niemiec, ktoś mądrzejszy mógł im mówić, jakim samochodem wolno im wjechać do własnej stolicy, nawet za ich własne pieniądze ktoś by im kupił 10 razy więcej szczepionek, niż mają obywateli.
⬇️ https://t.me/PomyslyCiekawostkiFantazje/10450 | 20 |
| 18 | A - TW Bolek obala komunę
B - TW Bolek z obaloną komuną | 27 |
| 19 | Ci aktorzy to są jednak strasznie glupi... I krótkowzroczni.
Cezary Żak zakpił z Karola Nawrockiego w TVP. 'Coś se zawetuję'
♨️
https://jastrzabpost.pl/cezary-zak-zakpil-z-karola-nawrockiego-na-ramowce-tvp-cos-se-zawetuje,7325542419159136a | 40 |
| 20 | O NOWYM ZNACZENIU SŁOWA "KONTROWERSJA". Dziś w Muzeum Żydów Polskich - #Polin odbywa się konferencja na temat Heleny Wolińskiej i książki poświęconej jej i jej mężowi Włodzimierzowi Brusowi. Książka nosi tytuł "Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz #Brus. Biografia." W fejsbukowym zaproszeniu muzeum pyta :
"Zbrodniarka czy ofiara? A może pytanie jest zbyt proste?" W dalszej części zaproszenia #Wolińska nazwana jest "postacią kontrowersyjną"
🤯🤯🤯🤯🤯🤯🤯🤯🤯🤯🤯
#ZbrodnieKomunistyczne #Stalinizm #elyty #PRL
https://www.facebook.com/share/p/1DnsaTP2po/ | 28 |
